logo 2019 SPARTA WĘGORZYNO
1:3  (1:1)
BIALI SĄDÓW
biali
 
redarrowl 15 kolejka IV Ligi ZZPN
2020/2021    
data 28 listopada 2020 g.13 ludzie 0 pog termo  5o
1. Marcin Cieśliński         Rafał Mazurek
      12.  
96. Ernest Graś
        Grzegorz Gicewicz
      7.  
6. Oskar Szczepanik
pilka       Sebastian Inczewski
pilka pilka   10.  
18. Grzegorz Szczepanik
        Kacper Błaż       11.  
20. Bartosz Nizio
      Tomasz Pustelnik
      2.  
4. Yevhenii Izdebskyi
        Marcin Ćwiek
      13. zmiana
23. Jakub Pszczoła
zk        (Mariusz Korcz)
      9. 87'
9. Charles Nwaogu pilka       Marcel Kmieć
pilka     4. zmiana
19. Daniel Maćkiewicz          (Nikodem Białek)
      84. 84'
89. Maciej Kraśnicki
      zmiana  Mateusz Rybka
      3. zmiana
24. (Michał Pajkowski)        84' (Dawid Garbicz)       8. 63'
16. Mateusz Jabłonowski       zmiana Marcin Nitecki       6.  
14. (Michał Stolarek)        80' Mateusz Piekarek        17.  
            Krystian Wójcik        19.  
                       
                       
gwizdek Marek Kucharski(Szczecin)
choragiewki Krzysztof Pawlisiak, Artur Wels

 

W kończącym formalnie rundę jesienną spotkaniu, węgorzyńska Sparta podejmowała beniaminka Białych Sądów. Mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy którzy na początku spotkania zdołali wyjść na prowadzenie. W kolejnych minutach przebudzili się jednak przyjezdni. Wyrównali z rzutu karnego. Ba, po jednej z akcji przed przerwą wyszli na prowadzenie. Mimo usilnych prób do remisu się nie udało doprowadzić, zaś rywale w końcówce zadali decydujący cios. Nim Spartanie wyszli na prowadzenie dwukrotnie próbowali pokonać Marcina Cieślińskiego rywale.  Czynili to jednak nieskutecznie. W 9 minucie na prawej stronie piłkę dostał Charles  Nwaogu. Oddał strzał tuż przy słupku, nie dając szans bramkarzowi z Sądowa. Kilka minut później gospodarze byli na dobrej drodze, by podwyższyć prowadzenie. Ostatecznie strzał obronił golkiper rywali. Chwilę później dwie okazje mieli goście. Oba strzały były jednak niecelne. W 15 minucie Maciej Kraśnicki próbował pokonać bramkarza przyjezdnych. Niestety bezskutecznie.  W 18 minucie z kolei strzał zawodnika Białych, odbił przed siebie  Marcin Cieśliński. W 27 minucie arbiter spotkania podyktował rzut karny dla gości. Pewnym jego wykonawcą okazał się Sebastian Inczewski. Od tej pory goście nieco przycisnęli Spartę. Ta sama nie ułatwiała sobie życia, nienajlepiej rozgrywając piłkę od własnej bramki. Powodowało to sporo kolejnych okazji dla zespołu Białych Sądów. W 30 minucie goście zmarnowali tzw. „setkę”. W 31 minucie dobrą interwencją wykazał się Cieśliński.  Niestety w 35 minucie, bramkarz Sparty był bezradny po strzale Inczewskiego z około 10 metrów w boczny sektor bramki. W 37 minucie kolejnej setki nie wykorzystali przyjezdni. Piłka po strzale przeszła nad bramką.  Z kolei w 38 minucie skutecznie interweniował Cieśliński.  W 40 minucie nieźle z rzutu wolnego uderzył Kuba Pszczoła. Jednak bramkarz Białych był na posterunku. Tuż przed przerwą, bliski doprowadzenia do remisu był Oskar Szczepanik. Strzał pomocnika Sparty, przeszedł minimalnie nad poprzeczką. W drugiej części spotkania, od samego początku do roboty wzięli się gospodarze. W 50 minucie Oskar Szczepanik nie zrozumiał się z Charlesem Nwaogu w efekcie czego nie zobaczyliśmy bramki wyrównującej. W kolejnych minutach mieliśmy co raz więcej tego typu prób. Próbował Ernest Graś, Charles Nwaogu czy Bartek Nizio. W 65 minucie dobrą okazję miał Kraśnicki. Niestety zamiast strzału, mieliśmy podanie do   Nwaogu co zaważyło na kolejnej zmarnowanej okazji.  Goście, gdy tylko mogli kontrowali ale byli również nieskuteczni jak m.in. w 65 minucie, kiedy to futbolówka przeszła nad bramką. W 70 minucie bliski oddania strzału był Oskar Szczepanik. Podobnie akcja zakończyła się pod drugą  bramką w 71 minucie. W 73 minucie w wyniku rzutu rożnego gości, strzał z bliskiej odległości obronił  bramkarz Sparty. W 76 minucie akcja Kraśnickiego i Grasia kończy się strzałem, po którym piłka trafia w poprzeczkę. W 78 minucie goście z Sądowa wyszli z kontrą, która ostatecznie przypieczętowała zwycięstwo w tym spotkaniu. Strzał w boczny sektor bramki był nie do obrony dla Marcina Cieślińskiego.  Gospodarze jeszcze próbowali  dogonić wynik. Bliski był Bartosz Nizio. Próbował też Grzesiek Szczepanik. Niestety nie udawało się. W ostatnich akcjach meczu, to goście z Sądowa mogli skarcić Spartan. Ostatecznie udanie interweniował 20-latek w bramce Sparty.     

 

Inne artykuły

O witrynie

Informujemy o używaniu plików coockies do prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na używanie plików cookies, prosimy o opuszczenie tej strony lub zminę ustawień przeglądarki swojego urządzenia. Więcej na temat plików cookies i polityki prywatności przeczytasz >>>tutaj