logo 2019 SPARTA WĘGORZYNO
3:3  (3:2)
ISKIERKA SZCZECIN ŚMIERDNICA
darlovia
 
redarrowl 24 kolejka IV Ligi ZZPN
2020/2021    
data 14 marca 2020 g.15 ludzie 0 pog termo  6o
1. Marcin Markiewicz         Patryk Koniecko
      1.  
4. Filip Pierko
     
Oleksandr Simkovych
pilka     16.  
6. Wiktor Stefaniak         Bartłomiej Malczewski
      4. zmiana
89. Gracjan Sylwestrzak
pilka       (Adam Kanigowski)       8. 70'
9. Grzegorz Grzywa
pilka       Paweł Odlanicki-Poczobut
      21.  
10. Dawid Trzeźwiński
pilka       Paweł Olejnik
      5. zmiana
25. Sebastian Czaplicki zk        (Daniel Guzicki)
      6. 64'
11. Klaudiusz Mucha       zmiana Patryk Wojciechowski
      55.  
16. (Wiktor Kukwa)        60'  Maciej Moroza
      22.  
15. Marek Masiukiewicz
         Miłosz Magdziak
      9. zmiana
23. Alan Urbaniak       zmiana (Maksymilian Gregoruk)       17. 46'
17. (Grzegorz Patelak)        70' Tomasz Antczak pilka pilka   15.  
24. Maciej Żuchowski zk       Patryk Ortel        88.  
5.           Michał Bąba       7. zmiana
25.           (Szymon Górski)       27. 59'
 2.                      
gwizdek Marek Kucharski(Szczecin)
choragiewki Krzysztof Pawlisiak, Wojciech Antoniewicz

 .           

W niedzielne popołudnie, na boisku przy ulicy Pomarańczowej w Szczecinie, skonfrontowały się dwa zespoły ze strefy spadkowej. Umownymi gospodarzami była Sparta Węgorzyno, jednak oba zespoły w zasadzie czuły się jak u siebie w domu. Mecz rozpoczął się od szybko zdobytych dwóch bramek przez zespół Iskierki. Już 3 minucie, piłka odskakuje Markowi Masiukiewiczowi, co skrzętnie wykorzystał Tomasz Antczak, który technicznym strzałem pokonał Marcina Markiewicza. W siódmej minucie po strzale głową, goście byli bliscy podwyższenia rezultatu.  W 11 minucie po akcji prawa stroną, piłka trafia na środek pola karnego, skąd Oleksandr Simkovych podwyższył na 2:0. Minutę później mieliśmy ripostę gospodarzy. Gracjan Sylwestrzak przepuścił piłkę obok obrońcy, uderzył dość mocno w przeciwległy róg bramki, zdobywając bramkę kontaktową. W 20 minucie mieliśmy remis. Z około 20 metrów rzut wolny egzekwował Dawid Trzeźwiński. Uderzenie-perfekcyjne w tzw.”okienko”. Kilka minut później dwa zagrożenia miały miejsce ze strony gości. Ani strzał z rzutu wolnego, ani strzał z akcji nie zmierzały w światło Węgrzyńskiej bramki. W 32 minucie ponownie Dawid Trzeźwiński stanął przed szansą zdobycia kolejnej bramki z rzutu wolnego. Tym razem piłka uderzona dołem, trafiła w słupek. W 36 minucie znów po rzucie wolnym, zrobiło się groźnie w polu karnym Sparty. Ostatecznie, ta akcja kończy się niecelnym strzałem.  W 38 minucie zawodnik Sparty Grzegorz Grzywa, wygrał pojedynek z obrońcą Iskierki. Uderzył w krótki róg i tylko dzięki interwencji Patryka Koniecko nadal był remis. W 42 minucie po kolejnym stałym fragmencie gry, dogodnej okazji nie wykorzystał zawodnik Iskierki. Strzał z kilku metrów obronił Markiewicz. W ostatniej akcji pierwszej połowy, Klaudiusz Mucha urwał się obrońcy na lewym skrzydle, zagrał wszerz do wbiegającego Grześka Grzywy, który z kilku metrów dopełnił formalności. W drugiej części spotkania działo się zdecydowanie mniej. W 52 minucie, ponownie Grzegorz Grzywa stanął przed szansą zdobycia kolejnej bramki. Ostatecznie piłka po jego strzale minęła światło bramki. W 59 minucie, ponownie Klaudiusz Mucha „zatańczył” z obrońcami Iskierki w polu karnym, po czym oddał strzał, ostatecznie zablokowany przez defensorów Iskierki. W 62 minucie mieliśmy niecelny strzał na bramkę Sparty zza pola karnego. W 63 minucie podanie z głębi pola otrzymał Grzegorz Grzywa. W zasadzie był sam na sam z bramkarzem Iskierki i oddany strzał golkiper rywali szczęśliwie odbił przed siebie. W 69 i 70 minucie dwa strzały nad poprzeczką oddają zawodnicy Iskierki. W 71 minucie kolejną okazję miał napastnik Sparty Grzegorz Grzywa. Niestety, przegrał o ułamek sekundy walkę o piłkę z bramkarzem Iskierki. Ostatnie dwadzieścia minut to próby gości w postaci strzałów zza pola karnego. Nieskuteczne. W 89 minucie po kolejnym strzale, futbolówka nieznacznie minęła bramkę Sparty. W doliczonym czasie gry, dośrodkowanie z lewej strony, trafiło na głowę zawodnika Iskierki. Ten zgrał piłkę do lepiej ustawionego kolegi z zespołu, który strzałem głową doprowadził do remisu. Zaraz po wznowieniu gry, arbiter spotkania zakończył mecz.   

 

Inne artykuły